|
KU PRZESTRODZE! - czyli ludzie listy piszą |
|
25.02.2008. |
|
Koniec każdego upływającego roku jest okazją do przemyśleń, podsumowań i analiz swojego postępowania i to w każdym aspekcie. Dla mnie osobiście odchodzący w przeszłość rok był obfity w dramatyczne chwile, które chciałoby się szybo zapomnieć. Ponieważ wiele osób miało lub będzie miało podobny scenariusz, chciałbym się z Czytelnikami Biuletynu szczerze podzielić, myślę że ku przestrodze! |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Nie wiedziałem, że rak prostaty to nie wyrok |
|
07.11.2008. |
|
Zbliżały się wakacje, pora wypoczynku, relaksu, odprężenia. W wyobraźni królowało morze, słońce i plaża. Dobre samopoczucie, optymizm, spontaniczność i niekwestionowana chęć do życia towarzyszyły mi codziennie. Swoje 56 lat uznawałem za właściwy wiek do korzystania z życia. Nakreśliłem plany na najbliższą przyszłość. Zaplanowałem wczasy. Pomyślałem o wyjeździe do sanatorium, zrobiłem badania. Zapewne zapytacie - skoro facetowi tak dobrze na tym świecie, to, jaki sens ma jego wypowiedź na łamach „Gladiatora”. |
|
Czytaj całość…
|
|
|